::księga gości::

2011
marzec
2010
lipiec
styczeń
2009
grudzień
październik
maj
2008
listopad
maj
luty
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
Tłusty poniedziałek
Matka ogląda wiadomości. Mówią coś o pączkach.

Ona: A to dziś jest tłusty czwartek! Nie wiedzialam nawet.
Chwila zadumy.
Ona: A nie, to nie dziś. Przecież dziś nie ma nawet czwartku.


matka-mnie-opierniczyla 2011-03-01 11:01:26
skomentuj (4)
Rozmowy poniżej pasa

Matka:  - Bo teraz te dziewczyny jeżdżą na wakacje i wracają z syfilisem.
Doktor nauk medycznych, pani T.(lat 78): - Bo im się wydaje, że to się z powietrza bierze. A syf się bierze z chuja!
Profesor tychże nauk, pan L.: - Bzdura! W chuju nie zachodzą procesy gnilne! Syf sie bierze z pizdy!


matka-mnie-opierniczyla 2010-07-27 22:35:08
skomentuj (9)
Dobre wychowanie

Ona: A mówiłam wam, co mi się dziś przydarzyło?
Ja: Jakieś szesnaście razy, ale chętnie wysłuchamy siedemnasty.
Ojciec: A jeśli jesteś zmęczona, to opowiemy za ciebie.


matka-mnie-opierniczyla 2010-01-15 11:26:32
skomentuj (7)
Homonimy
Apostoł to mój niedawno poznany kolega.

Rozmowa telefoniczna z matką.
Ja: Apostoł u mnie spał.
Ona: I jak ci było?
Ja: Że he?
Ona: No w łóżku. Dobrze ci było?
Ja: Ale ja z nim nie spałam!
Ona: To co on u ciebie robił?
Ja: SPAŁ!!!


matka-mnie-opierniczyla 2009-12-12 23:40:47
skomentuj (3)
Zapachy

Wchodzę na zajęcia i siadam między dwoma kolegami.

Pierwszy on (obwąchując mnie): Piwo?
Drugi on (również wąchając): Wino?
Ja (zrezygnowana): Dior...


matka-mnie-opierniczyla 2009-10-11 16:28:30
skomentuj (9)
Maj, te sprawy

Telefoniczna rozmowa z matką tuż przed majowym weekendem:

Ja: Przyjadę w piątek.
Ona: A po co ty tu?
Ja:  No muszę w końcu przyjechać, żeby mi wątroba trochę odpoczęła.
Ona: Bo ty tylko pijesz! Sesja zaraz, egzaminów nie pozdajesz! Ty się weź wreszcie do nauki!
Ja (znudzonym głosem): Weź przestań. Gadasz jak moja matka.


matka-mnie-opierniczyla 2009-05-01 16:17:27
skomentuj (4)
Ślub

Moja koleżanka, nazwijmy ją roboczo Magdą Nowak, brała niedawno ślub z , powiedzmy, Przemkiem Kowalskim.

Urzędnik USC: Pani Magdaleno, jakie nazwisko postanowiła Pani przyjąć?
Magda: Nowak-Kowalska.
Urzędnik USC (zwracając się do Przemka): A pan?
Przemek: Pozostałe.


matka-mnie-opierniczyla 2008-11-16 12:53:17
skomentuj (12)
Do poczytania
Witwicka
Casanova

Mam tak samo jak ty miasto moje a w nim swoich ludzi:
Cyrk na kółkach
On ją bawi

Taki jest tylko jeden:)
Sukkubus

Koligacje rodzinne
Klasa na obcasach
Bo zupa była za słona
Obrażają się na nią
Ojciec syna matki
Żona go opierniczała
Mama jej marudzi